
Koniec wakacji i ostatnie chwile błogiego leniuchowania na słonecznym brzegu, z szumem ciepłych fal u stóp.

Koniec wakacji i ostatnie chwile błogiego leniuchowania na słonecznym brzegu, z szumem ciepłych fal u stóp.

Uwaga – zdjęcia nie poddane obróbce, jeżeli jakość lub treść kogoś razi – przepraszam.

Sycylia – z perspektywy niedawno odwiedzanej Danii – stanowczo mogę powiedzieć, że jest krainą wywrócona do góry nogami.

Nastał niestety dzień, kiedy budząc się słyszymy miarowe uderzanie deszczu o dach. Posiadając iście pokerowe miny ubieramy się zdyscyplinowani, jemy śniadanie i w drogę.

Dania – czekaliśmy na nią, teraz wspominamy. Próbując sklecić klika słów, dochodzę do wniosku, że gdybym posiadał umiejętności nawet marnego literata, powstałaby całkiem spora książka. Tak wiele różnic dzielących nas na korzyść Duńczyków powodowało, że chcieliśmy, aby ich kraj był naszą ojczyzną, aby ich domy były naszymi, ich flaga wisiała nad naszymi podwórkami i ich krowy jadły nasza trawę.

[Galeria w budowie]
Z Kioto ruszamy dalej, do Himeji. Znajduje się tutaj jeden z nielicznych, w całości zachowanych zamków – „Zamek Białej Czapli”.

Bliska sercu i ciału nam jest gościna u Księży Salezjanów, ale zew podróży każe nam się pakować i ruszać dalej, ku nieznanemu.

Wycieczka do Stanów, jest taką wycieczką, na którą czeka się całe życie.

[Galeria w budowie] Czas wakacji jest chyba najbardziej wyczekiwana porą roku nie tylko przez najmłodszych. Dzień za dniem skreślamy daty, które przeszły do historii i czekamy na początek urlopu, wyjazdu, odpoczynku.

Raptem 5 lat temu, wsiadając na prom w Dover i pozostawiając za sobą Anglię z niezapłaconym mandatem na kwotę 60 funtów – nie sądziłem, że wrócę tam zbyt szybko.

Kilka starych zdjęć z wycieczki do Japonii. Końcówka maja przyniosła wyczekiwany początek wyprawy do Japonii. Z podnieceniem wchodziliśmy na pokład linii Air France w Paryżu i z jeszcze większą niecierpliwością oczekiwaliśmy pierwszych kroków w odległym kraju kwitnącej wiśni. Na lotniku przywitał nas wielki napis (ilustracja tytułowa). Szybkie badanie na nosicielstwo ptasiej grypy, pieczątka, deklaracje wizowe i jesteśmy wolni. Przed nami otworzyły się drzwi lotniska i wszystkimi zmysłami karmiliśmy ciała Japonią.
We have 25 guests online