Fotografia Ślubna Oświęcim

Japonia - part. 1.

E-mail Print PDF
There are no translations available.

Witamy w Japonii.

Kilka starych zdjęć z wycieczki do Japonii. Końcówka maja przyniosła wyczekiwany początek wyprawy do Japonii. Z podnieceniem wchodziliśmy na pokład linii Air France w Paryżu i z jeszcze większą niecierpliwością oczekiwaliśmy pierwszych kroków w odległym kraju kwitnącej wiśni. Na lotniku przywitał nas wielki napis (ilustracja tytułowa). Szybkie badanie na nosicielstwo ptasiej grypy, pieczątka, deklaracje wizowe i jesteśmy wolni. Przed nami otworzyły się drzwi lotniska i wszystkimi zmysłami karmiliśmy ciała Japonią.

Naszym gospodarzem pierwszego dnia był ksiądz Salezjanin Jan z Jokohamy, u niego poznaliśmy podstawowe tajniki przeżycia i dobrego zachowania w goszczącym nas kraju.

Zobacz plan wycieczki.

Kilku reprezentantów niewielkiej grupki wiernych podczas przygotowań do niedzielnych uroczystości (dzieciak po prawej u dołu jest normalny, tylko jak to bywa w najmniej odpowiednich momentach - wygłupia się).

W każdym domu tuż po wejściu do środka, przy drzwiach znajdują się papcie dla domowników i gości, wielkim nietaktem byłoby poruszanie się po pokojach w butach.

Pierwsze zetknięcie się z kasami biletowymi na metro, dobrze, że przynajmniej jeden terminal posiada angielski interfejs – bo byłoby z nami krucho.

Wyruszamy na zwiedzanie Jokohamy. Powyżej panorama miasta z ostatniego piętra "Landmark Plaza" - centrum handlowo-  biurowe,

Całodzienna tułaczka po mieście zaostrzyła nam apetyt, ruszamy w poszukiwaniu odpowiedniego lokalu.

Wszyscy są raczej pokojowo nastawieni, nie zaszkodzi spytać czy można zrobić pamiątkowe zdjęcie - w szczególności zaś, tyczy się to robieniu zdjęć dzieciom.

Zdjęcie takie sobie, natomiast co mnie zaintrygowało? - wiszące i nieprzeszkadzające nikomu książki telefoniczne, brak graffiti i najmniejszej formy śmiecia wokoło nas.

W raz z zakończeniem dnia poznajemy bardzo ciekawą postać – ks. Moskwę – osiedlającego się w Japonii przed drugą wojną światową. W wieku 82 lat sam napisał (chyba trzecią z kolei) książkę w której zawarł swoje spostrzeżenia na temat kultury i życia Japończyków oraz wpływu wojny i wybuchu bomby atomowej na mieszkańców poszczególnych miast jak i całej społeczności wyspy. Zasypiamy około 6:00 – zmiana 8 stref czasowych daje się mocno we znaki, sen dopada nas w przypływie spazmatycznych śmiechów i majaczenia.

Top

Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie, kopiowanie zdjęć oraz zawartości strony bez zgody właściciela zabronione.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy


Odśwież