There are no translations available.
Pomiędzy Krakowiakami, tuż przed dorożką, zaraz za rozkrzyczanymi dziećmi, obok grajków, artystów i całej maści zagranicznych turystów - byliśmy my.
Wydawać by się mogło, że nikt nas nie zauważy w całym tym rozgardiaszu. Jednak ukradkowych spojrzeń nie brakuje, życzeń i westchnień. Biel, jesienne słońce, niebieskie i czyste niebo, ciasne uliczki i kryjące niejedną zagadkę zaułki – plener najwyższej klasy, niczym poligon dla urodzonego wojaka.
Top
Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie, kopiowanie zdjęć oraz zawartości strony bez zgody właściciela zabronione.